Sypialnia z kontrastem

Zgodnie z hasłem „slow life” projekt tej sypialni powstawał wyjątkowo niespiesznie. Brak poważniejszych ograniczeń estetycznych, funkcjonalność sprowadzona do minimum (jest to bowiem sypialnia gościnna, w której pomieszkujemy u rodziców my sami przy okazji świąt czy wakacji) pozwoliły nam przymierzać się długo do przeróżnych wariantów.
Szalone koncepcje z monolitem meblowym, wykończonym sklejką; biurko na całą szerokość pokoju przechodzące w siedzisko do czytania oraz retro klimaty… porzuciliśmy na rzecz prostoty.

Priorytetem po tych licznych przymiarkach okazała się możliwość wykonania remontu i większości elementów we własnym zakresie. Dopilnowanie stolarza, kiedy się mieszka 400km od miejsca montażu to rzecz niemożliwa:)
Zaprojektowaliśmy więc łóżko- podest do samodzielnego skręcenia, miejscowego stolarza prosząc tylko o deski o konkretnych rozmiarach. Dostaliśmy deski, ale z rozmiarami było różnie… gdzieniegdzie należało coś dociąć, gdzie indziej przesunąć. Na zdjęciach widać, że równolegle powstawała biblioteka w sąsiednim pokoju, do którego za jakiś czas wrócimy.